Hodowla Buldogów Francuskich i Puli
Amiśka to diabeł w anielskim ciałku. W sumie prawdę mówiąc, to ona wybrała sobie nas, nie my ją, my mogliśmy tylko ją pokochać i pogodzić się, że wepchała się do naszych serduch. Młoda jest najbardziej przebojowa, zawsze przez resztę wypychana by załagodzić sytuację, gdy przeskrobały coś dzieciaki. Maślane oczka, których kot ze Shreka by się nie powstydził.... Szalona, zawsze jej pełno wszędzie, oczywiście musi spać w łóżku, jak na księżniczkę przystało. Jest pierwszą sunią Maszkos Fako (tzw. płowy z maską) urodzoną w Polsce i mieszkającą w Polsce. Nie dość, że jest po prostu przepiękna (również w opiniach hodowców zagranicznych z wieloletnim stażem) to jeszcze ma najbardziej pożądany kolor maszkos - bardzo ciemny, co jest niebywalą rzadkością. Jedna zaprzyjaźniona hodowczyni powiedziała nam, że "takie szczenie rodzi się raz w życiu w hodowli". Póki co to bąbel, który beztrosko spędza czas na zabawach, spaniu i jedzeniu. Co też wyrośnie z tego szkraba - czas pokaże.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||